<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Krulenka</title>
	<atom:link href="http://www.krulenka.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.krulenka.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2012 08:49:28 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Tiroler Volkskunstmuseum. Muzeum na piątkę</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=342</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=342#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Dec 2011 18:20:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zaciekawienia]]></category>
		<category><![CDATA[Austria]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Tyrol]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=342</guid>
		<description><![CDATA[Rzadko (może zbyt rzadko) zdarza mi się zachwycać wystawami. Nawet tymi sztandarowymi, powszechnie chwalonymi w stylu (przyciągających skądinąd rzesze) nowych realizacji Muzeum Historycznego w Krakowie: Fabryką Schindlera, Rynkiem Podziemnym.Przyznaję, że jestem staroświecka. Nie lubuję się w nowych technologiach. Nadmiar bodźców, zwłaszcza w formie multimedialnej rozprasza mnie. Nie przepadam za licznymi wyświetlaczami, przytłaczają mnie  dźwięki płynące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Rzadko (może zbyt rzadko) zdarza mi się zachwycać wystawami. Nawet tymi sztandarowymi, powszechnie chwalonymi w stylu (przyciągających skądinąd rzesze) nowych realizacji Muzeum Historycznego w Krakowie: Fabryką Schindlera, Rynkiem Podziemnym.<span id="more-342"></span>Przyznaję, że jestem staroświecka. Nie lubuję się w nowych technologiach. Nadmiar bodźców, zwłaszcza w formie multimedialnej rozprasza mnie. Nie przepadam za licznymi wyświetlaczami, przytłaczają mnie  dźwięki płynące z każdego rogu,  wyrafinowane efekty wizualne. Lubię prostotę i jasność przekazu, doceniam rzetelny opis merytoryczny eksponatów.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednak żeby wystawę uznać za nietuzinkową potrzeba czegoś więcej –  przykuwającej uwagę aranżacji, przekonującego doboru eksponatów, dostrzegalnej (dla oka zwyczajnego odbiorcy) <strong>koncepcji.</strong> Oczywiście jakość eksponatów nie pozostaje bez znaczenia, ale powiedzmy, że jest ono drugorzędne (i tu, z pewnych względów, chciałoby się powiedzieć o dwa słowa o wystawie, obejrzanej  latem w Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej &#8220;Zniszczone-utracone. Losy wiejskich kościółków okolic Kamienia Pomorskiego po II wojnie światowej&#8221;. O tym jednak innym razem).</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś czas na przedstawienie wrażeń z Innsbrucka.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Tiroler Volkskunstmuseum</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak się złożyło, że dwa dni zwiedziliśmy wszystkie pięć oddziałów Muzeum Tyrolskiego (Tiroler Landesmuseen) w Innsbrucku. Na pierwszy ogień poszedł Zeughaus, prezentujący historię miasta i regionu oraz Ferdinandeum z bogatą kolekcją sztuki średniowiecznej (KUNSTSCHÄTZE DES MITTELALTERS). Na wnikliwe oglądanie reszty zabrakło czasu.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie planowaliśmy w ogóle odwiedzać oddziału etnograficznego (Tiroler Volkskunstmuseum), ale kiedy weszliśmy  rzucić okiem,  spotkało nas pozytywne zaskoczenie, które stało się asumptem do niniejszego wpisu.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy wejściu zwiedzający pobiera ulotkę-mini przewodnik, która daje mu wyobrażenie, czego może spodziewać się w dalszej części. Krótkie hasła, okraszone ilustracjami, niosące konkretną treść, zwięźle prezentują <strong>najistotniejsze punkty</strong> (wystawy stałe i kolekcje muzeum).</p>
<p style="text-align: justify;">Muzeum posiada spójną identyfikację wizualną (logo, hasło: <em>Hier lebt Tirol</em> &#8211; proste, a zarazem podkreślające regionalny charakter muzeum). Leimotivem oddziału etnograficznego jest  Lucyfer-postać z tyrolskiej legendy, a odwiedzający są zachęcani do PRZEŻYCIA/DOŚWIADCZENIA muzeum (<em>So haben Się Tirol noch nich erlebt</em>). Zachęta do przeżywania wpisuje się w nowoczesne pojmowanie uczestnictwa w kulturze. Przeżywanie jest czymś więcej niż jednostronnym aktem odbioru, a prezentacja muzeum tyrolskiego zdaje się to potwierdzać. Jak piszą autorzy mini-przewodnika, Lucyfer ma zachęcić zwiedzających do poszukiwań nowych interpretacji kolekcji muzealnej, stymulować do stawiania niewygodnych pytań, wykraczających poza utarty kształt  świata, a którym żyją. Przy wejściu wita nas imponująca  XVII w. figura Lucyfera, pochodząca z doliny Zillertal.</p>
<p style="text-align: justify;">Wystaw stałych nie jest wiele, są jednak bardzo ciekawe (ciekawy jest dobór eksponatów; same w sobie prezentują dużą wartość). Wątek podstawowy nie został przeładowany ani ich nadmiarem, ani mnogością komentarzy. Poszczególne przedmioty są jedynie podpisane (w trzech językach: po niemiecku, angielsku oraz włosku). Każdemu przyporządkowano kod kreskowy –bardziej dociekliwi mogą przeczytać obszerniejszy opis przy pomocy wypożyczonego czytnika.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Das Pralle Jahr”</strong> przybliża roczny cykl życia tradycyjnej społeczności przedindustrialnej. Narracja prowadzona jest w dwóch równoległych wątkach. Pierwszy to rok liturgiczny (oraz składające się na niego obrzędy religijne), drugi-rytm przyrody, wyznaczający porządek życia i zajęć, związanych z uprawą roli. Poszczególne punkty chronologiczne zapisane zostały na podłodze, wyznaczając  trakt, którym podąża zwiedzający.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8220;Prekäre Leben&#8221;</strong> (<strong>„Niepewne życie”) </strong>odnosi się do indywidualnego cyklu życia człowieka epoki przednowoczesnej, od poczęcia aż do śmierci. Szczególnie godne uwagi są dziewiętnastowieczne gadżety, przypominające o kruchości życia doczesnego, np. stojak na ręcznik czy realistycznie wyglądające mini trumienki o wydźwięku <em>memento mori </em>(w środku szkielet pokryty robactwem). Przekraczając kolejne istotne cezury dociera się do kaplicy dworskiej cesarza Maksymilinana I.  Ostatni akt jest symbolicznym przejściem do życia pozaziemskiego (co ciekawe, do kaplicy wiodą samootwierające się drzwi).</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz dwóch wystaw o życiu jednostki i społeczności, w muzeum zobaczyć można wnętrza (chłopskie, mieszczańskie, szlacheckie) z obszaru północnego i południowego Tyrolu (średniowieczne, renesansowe i barokowe). Dla zainteresowanych dogłębnymi studiami kultury materialnej przygotowano bogaty zbiór artefaktów (mebli, przedmiotów sztuki i rękodzieła). We wnętrzu stylizowanym na atelier fotograficzne zaaranżowano wystawę kolekcji tradycyjnych strojów tyrolskich, eksponowanych na ponadnaturalnej wielkości manekinach.</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując całokształt, duży plus za całokształt, koncepcję oraz przemyślany dobór eksponatów.</p>
<p style="text-align: justify;">Co jeszcze wpływa na pozytywny odbiór muzeum w naszych oczach?  Dobrze zaopatrzona księgarnia muzealna. Znalazł tu swoje miejsce także kącik taniej książki, dział wydawnictw regionalnych oraz bogata oferta zajęć edukacyjnych dla dzieci i młodzieży (można np. urządzić urodziny dziecku).</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Tiroler Volkskunstmuseum, oddział Tiroler Landesmuseen, </em><a href="http://www.tiroler-landesmuseen.at/html.php/de/volkskunstmuseum">http://www.tiroler-landesmuseen.at/html.php/de/volkskunstmuseum</a><em> </em>Czynne pon.-nd. 9-17, bilet łączony do wszystkich oddziałów:<strong> </strong>€ 10</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=342</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wycieczka po najbliższej okolicy</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=316</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=316#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Oct 2011 18:06:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zaciekawienia]]></category>
		<category><![CDATA[dawny Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Prądnik Biały]]></category>
		<category><![CDATA[Siódmak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=316</guid>
		<description><![CDATA[http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/rogatka2-225x300.gif]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Tym razem nadszedł czas na podróż po najbliższej okolicy.<span id="more-316"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Najbardziej znaczący, a zarazem najbardziej zabytkowy obiekt niegdysiejszej wsi Prądnik Biskupi (dziś Prądnika Białego &#8211; dzielnicy IV miasta) to <strong>Dwór biskupów krakowskich. </strong>Obecnie mieści się w nim centrum kultury &#8220;Dworek Białoprądnicki&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">W średniowieczu wieś Prądnik należała do benedyktynów tynieckich, następnie przeszła na własność kapituły krakowskiej oraz króla. Iwo Odrowąż przeniósł tu ze Sławkowa Duchaków, zakonu prowadzącego szpital dla najuboższych w rejonie dzisiejszego Teatru Słowackiego. W XIII w. Kapituła wzbogaciła się o grunty, przekazane przez proboszcza Wita (obecne Witkowice).</p>
<p style="text-align: justify;">W okresie odrodzenia we dworze bywali wybitni literaci (Mikołaj Rey, Szymon Szymonowic, Łukasz Górnicki, Andrzej Frycz Modrzewski) i inni humaniści (kompozytor Mikołaj Gomółka). Okolica obfitowała w młyny, ulokowane nad młynówką, stąd bez wątpienia pochodzi żywa do dziś tradycja wypieku doskonałego chleba. Jej pozostałością jest wpisany przez Komisję Europejską do rejestru <em>produktów o</em> <em>chronionym oznaczeniu geograficznym</em><strong> chleb prądnicki</strong>). W XVI w. Prądnik był także zagłębiem papierniczym – w czasach odrodzenia działały tu słynne w całej Rzeczpospolitej papiernie (Jana Hallera i Fryderyka Schillinga; stąd nazwa ulicy Papierniczej).</p>
<p style="text-align: justify;">W 1760 r. (lub nieco wcześniej) na zlecenie bpa Kajetana Sołtyka Jakub Fontana (projektant kościoła benedyktynek w <a href="http://www.krulenka.pl/?p=74" target="_blank">Drohiczynie</a>) przebudował zespół pałacowy, tworząc między innymi tzw. dziedziniec zewnętrzny <em>(avant cour</em>).  Dziedziniec wewnętrzny (<em>cour d’honneur)</em> został otoczony ogrodzeniem, które podziwiać można po dziś dzień. Oficyna zachodnia, połączona pierwotnie ażurowym ogrodzeniem z budynkiem dworu, po przebudowie służyć zaczęła jako austeria dla gości biskupich. Podobną funkcję pełni dzisiaj – działa w niej elegancki hotel &#8220;Kościuszko&#8221; (tak, tak &#8211; sam Kościuszko odpoczywał pod białoprądnickim jaworem).</p>
<p style="text-align: justify;">Obecny kształt dworu pochodzi z XIX w.; w okresie zaborów dwór zarządzany był przez administrację austriacką, po uprzedniej konfiskacie majątku biskupiego w ramach represji po zaangażowaniu kapituły w działania konfederacji barskiej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nieopodal warto obejrzeć:</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Dawny browar (po wschodniej stronie zespołu dworskiego), przebudowany w 1925 r.</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Budynek stajni dworskich, obecnie jedno z zabudowań centrum kultury, vis-à-vis austerii;</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Młyn przy Białoprądnickiej 4a (obecnie w przebudowie/renowacji?).</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Po poszerzeniu granic miasta i utworzeniu tzw. Wielkiego Krakowa przy drodze, wiodącej  do Prądnika ulokowano kilka większych inwestycji o charakterze komunalnym, m. in. Miejski Zakład Sanitarny (ob. Szpital im. Narutowicza) oraz Miejski Zakład Sanitarno-Epidemiologiczny (ob. Im. Jana Pawła II). Na planie miasta z 1933r. ulica nazywana jest <em>drogą do zakładów sanitarnych</em>). W latach międzywojennych powstało tu kilka zakładów przemysłowych, których pozostałości można oglądać do dziś.</p>
<p><strong>Na wspomnianej trasie można zobaczyć:</strong></p>
<p><strong> </strong>Rogatkę akcyzową przy ul. Prądnickiej (stoi nie zagospodarowana);</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li><img class="alignleft" style="border-style: initial; border-color: initial;" title="rogatka2" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/rogatka2-225x300.gif" alt="rogatka2" width="225" height="300" /><img style="border-style: initial; border-color: initial;" title="rogatka" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/rogatka-255x300.gif" alt="rogatka" width="255" height="300" /><img style="border-style: initial; border-color: initial;" title="rogatka_detal" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/rogatka_detal-220x300.gif" alt="rogatka_detal" width="220" height="300" /></li>
</ul>
<p>Budynki mieszkalne dla personelu Miejskiego Zakładu Sanitarno-Epidemiologicznego (1913-17), przy ul. Fieldorfa-Nila. Niestety przy budowie zakładu nie wykorzystano koncepcji autorstwa Jana Zawiejskiego (projektanta Teatru Miejskiego, dziś Słowackiego);</p>
<p><img class="alignleft" style="border-style: initial; border-color: initial;" title="dom-mieszkalny" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/dom-mieszkalny-300x226.gif" alt="dom-mieszkalny" width="300" height="226" /></p>
<p>Przy ul. Zbożowej &#8211; dom kolejowy, wzniesiony w początkach XX w. przez wiedeńską firmę Baugenossenschaft für Eisenbahner. Podobne zabudowania mieszkalne dla kolejarzy znaleźć można przy ul. Bosackiej;</p>
<p>Budynek Zakładu Opakowań Blaszanych „Artigraph” , ul. Prądnicka (1929).</p>
<p><img class="alignleft" style="border-style: initial; border-color: initial;" title="prądnicka" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/prądnicka-300x173.gif" alt="prądnicka" width="300" height="173" /></p>
<p>Willę fabrykanta oraz zabudowania fabryki farb „Tęcza” przy ul. Prądnickiej 72 (lata 30-te XX w.);</p>
<p><img style="border-style: initial; border-color: initial;" title="willa" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/willa-225x300.gif" alt="willa" width="225" height="300" /><img style="border-style: initial; border-color: initial;" title="Tęcza" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/Tęcza-215x300.gif" alt="Tęcza" width="215" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify; ">Budynki &#8220;Składnicy Piwa Żywieckiego&#8221; (1925-27), zaprojektowane przez całkiem dziś zapomnianego architekta Adolfa Siódmaka (1879-1944). Jego najważniejsze realizacje to: nieistniejąca hala przedpogrzebowa cmentarza żydowskiego (ul. Jerozolimska), żydowski dom akademicki (ul. Przemyska, obecnie akademik Akademii Muzycznej) oraz „Dom Wenecki” (Rynek Gł. 11). O Siódmaku będzie jeszcze mowa.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-317" title="siódmak" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/siódmak-300x188.gif" alt="siódmak" width="300" height="188" /></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><strong>W następnym odcinku o Witkowicach i okolicy.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=316</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przedwojenny Kazimierz</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=301</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=301#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 10:11:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Piosenki o ludziach]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=301</guid>
		<description><![CDATA[Dziś kilka impresji fotograficznych. Tyle zostało po przedwojennej polsko-żydowskiej dzielnicy. Szyld masarza, zachęcający do zakupu mięsa (w jidysz). Szyld kapelusznika (po polsku, co ciekawe bardzo blisko serca, zamieszkiwanego przez wspólnotę ortodoksyjną). Już wspominałam, że kiedy byłam dzieckiem na posesji przy Paulińskiej wisiał jeszcze szyld &#8220;wyrób tałesów&#8221;. Co się za nim stało, nie wie nikt; obecnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dziś kilka impresji fotograficznych. Tyle zostało po przedwojennej polsko-żydowskiej dzielnicy. <span id="more-301"></span>Szyld masarza, zachęcający do zakupu mięsa (w jidysz). Szyld kapelusznika (po polsku, co ciekawe bardzo blisko serca, zamieszkiwanego przez wspólnotę ortodoksyjną). Już wspominałam, że kiedy byłam dzieckiem na posesji przy Paulińskiej wisiał jeszcze szyld &#8220;wyrób tałesów&#8221;. Co się za nim stało, nie wie nikt; obecnie na posesji stoi hotel.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-302" title="kapelusznik" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/kapelusznik-243x300.gif" alt="kapelusznik" width="243" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-304" style="border-style: initial; border-color: initial; " title="kapelusz" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/10/kapelusz-300x225.gif" alt="kapelusz" width="300" height="225" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=301</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najmłodsza siostra Krakowa</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=287</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=287#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Sep 2011 16:47:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Zaciekawienia]]></category>
		<category><![CDATA[Nowa Huta]]></category>
		<category><![CDATA[Ptaszycki]]></category>
		<category><![CDATA[Ruszcza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=287</guid>
		<description><![CDATA[Nowa Huta. Harmonijna, zielona enklawa Krakowa.
Miejsce, z którego pochodzę.
Nowa Huta to przestrzeń pełna sprzeczności, budząca ambiwalentne uczucia, o której wiele już powiedziano i napisano. Kopalnia arcyciekawych spostrzeżeń socjologicznych. 
Z jednej strony Huta to niewątpliwie wizjonerskie założenie urbanistyczne. Wymyślone przez Tadeusza Ptaszyckiego – architekta wychowanego w Rosji, wykształconego w Warszawie na najlepszych przedwojennych wzorach. Realizacja architektoniczna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nowa Huta. Harmonijna, zielona enklawa Krakowa.</p>
<p style="text-align: justify;">Miejsce, z którego pochodzę.</p>
<p style="text-align: justify;">Nowa Huta to przestrzeń pełna sprzeczności, budząca ambiwalentne uczucia, o której wiele już powiedziano i napisano. Kopalnia arcyciekawych spostrzeżeń socjologicznych. <span id="more-287"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony Huta to niewątpliwie wizjonerskie założenie urbanistyczne. Wymyślone przez Tadeusza Ptaszyckiego – architekta wychowanego w Rosji, wykształconego w Warszawie na najlepszych przedwojennych wzorach. Realizacja architektoniczna powstała zgodnie z zasadami realnego socjalizmu, nie stroniąc równocześnie od rodzimych rozwiązań (taką jest choćby attyka centrum administracyjnego Huty im. Lenina, odwołująca się do renesansowego zwieńczenia Sukiennic). Pod względem funkcjonalnym założenie czerpało bezpośrednio z anglosaskiej koncepcji „jednostki sąsiedzkiej”. Ptaszycki, stojący na czele zespołu projektowego („Miastoprojekt”), dawał swoim współpracownikom wolną rękę w realizacji autorskich pomysłów. Dzięki temu pierwotny projekt nowego  miasta charakteryzował się oryginalnością i mnogością interesujących rozwiązań. Inna rzecz, że ostateczny projekt, zaakceptowany przez władze daleko odbiegał od pierwowzoru (głównie decydowały o tym względy finansowe). <img class="alignleft size-medium wp-image-289" title="powojenny modernizm przy ul. Mościckiego" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/09/modernizm-Mościckiego-195x300.jpg" alt="powojenny modernizm przy ul. Mościckiego" width="195" height="300" />Sam generalny projektant o swoim i „Miastoprojektu” dziele mówił tak:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>W pracy nad tworzeniem projektu miasta Nowa Huta kierowaliśmy się zasadą: dać człowiekowi pracy pełnię form wypoczynku po zajęciach, by umożliwić mu podniesienie sprawności fizycznej, zapewnić jak najlepsze warunki zdrowotne, umożliwić jego rozwój umysłowy&#8230; Nowe miasto, to pierwsze miasto bez ciasnych podwórek i ciemnych oficyn. (&#8230;) Każde z mieszkań zaopatrzone będzie w centralne ogrzewanie, instalację elektryczną, gazową i wodę. Wszystkie domy będą zradiofonizowane. Na każdej klatce schodowej będzie telefon. Poszczególne osiedla będą posiadać swoje żłobki i przedszkola. Każda zaś dzielnica otrzyma własny dom towarowy, ośrodek kultury, boisko sportowe, szkołę, kino, bibliotekę, teatr oraz lokale klubowe</em> (Sztandar Młodych, lipiec 1950 r.). <img class="size-medium wp-image-288 alignleft" title="czołg przy ul. Mościckiego" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/09/czołg-250x300.jpg" alt="czołg przy ul. Mościckiego" width="250" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify;">Dla budowniczych Nowej Huty, przybywających z różnych zakątków Polski, możliwość osiedlenia się tutaj była równoznaczna z awansem społecznym. Ludzie o różnych pochodzeniu kulturowym i narodowościowym szukali w Nowej Hucie swojego miejsca, w którym mogliby godnie żyć i pracować, nie oglądając się na polityczną ideologię, jaka przyświecała władzy ludowej.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-290" title="balustrada przy ul. Mościckiego" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/09/mościckiego_balustrada-300x170.jpg" alt="balustrada przy ul. Mościckiego" width="300" height="170" />Niemniej należy pamiętać, że Nowa Huta była wytworem politycznym. Decyzja o jej utworzeniu na żyznych glebach podkrakowskich wsi pociągała za sobą konieczność wysiedlenia wielu rodzin, zamieszkujących te tereny od pokoleń. Często były to wsie o długich i bogatych tradycjach osadniczych, co potwierdzają badania archeologiczne. Często siedziby możnych rodów rycerskich, potem magnackich albo włości mogilskich cystersów, miechowskich bożogrobców czy kanoników wawelskich. Pozostałością tego dziedzictwa w miejscowościach położonych wokół kombinatu, które uniknęły przesiedlenia są gotyckie kościoły (Ruszcza, Raciborowice), pałace (Wadów), dwory (Krzesławice). Na dodatek wokół kombinatu stworzono w strefę ochronną, w której nie można było wyburzać ani remontować istniejącej zabudowy. Dzięki temu zachowały się tu liczne chałupy drewniane. Dość przespacerować się po Krzesławicach, które stanowią ciekawą wiejską enklawę na peryferiach Nowej Huty. Liczne drewniane domy znaleźć można też pośród bloków na terenie Bieńczyc (ul. Fatimska i okolice).</p>
<div id="attachment_293" class="wp-caption alignleft" style="width: 139px"><img class="size-medium wp-image-293 " title="sw. Florian" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/09/sw.-Florian-161x300.jpg" alt="św. Florian - z kapliczki przy ul. Klasztornej" width="129" height="240" /><p class="wp-caption-text">św. Florian - z kapliczki przy ul. Klasztornej</p></div>
<p style="text-align: justify;">Tak więc dwa równoległe oblicza Nowej Huty współistnieją ze sobą harmonijnie, a może nawet symbiotycznie, tworząc specyficzną, niepowtarzalną mozaikę tego miejsca.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ruszcza </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Gotycki, XV-wieczny  kościół w Ruszczy powstał na miejscu wcześniejszej świątyni romańskiej (datowanej na przełom XI/XII w.). Położenie na najwyższym wzniesieniu we wsi zapewne nie jest przypadkowe – ma także charakter obronny.  Obok kościoła swoją siedzibę mieli właściciele wsi oraz folwark szlachecki, którego pozostałością jest  niszczejący neorenesansowy pałac Popielów.</p>
<p style="text-align: justify;">Już w XIII w. Ruszcza stanowiła własność możnego rodu Gryfitów &#8211; Świebodziców. Fundatorem obecnego kościoła (1420r.) jest Wierzbięta, który po śmierci w 1425 r. został pochowany w nowowybudowanej świątyni. Kościół jest dwunawowy, orientowany. Prezbiterium nakryte sklepieniem krzyżowo-żebrowym,  z gotycką zakrystią od strony północnej. Nawa, szersza od prezbiterium nakryta została czworokątną wieżą.  Do wzniesienia świątyni wykorzystano ciosy, pochodzące z wcześniejszego kościoła romańskiego. W prezbiterium zachował się oryginalny witraż, przedstawiający św. Grzegorza &#8211; patrona kościoła oraz fundatora. Zachowało się także kamienne epitafium Wierzbięty.</p>
<div id="attachment_294" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-294" title="pałac Popielów_Ruszcza" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/09/pałac-Popielów_Ruszcza-300x230.jpg" alt="Zdezelowany Pałac Popielów" width="300" height="230" /><p class="wp-caption-text">Zdezelowany Pałac Popielów</p></div>
<p style="text-align: justify;">Neorenesansowy pałacyk został wzniesiony przez Pawła Popiela – konserwatywnego polityka, redaktora „Czasu” w 1873 r., na bazie poprzedniej siedziby. Paweł Popiel (zm. 1892 r.) spoczywa właśnie w kościele w Ruszczy. Zasługą jego córki Zofii było wzniesienie ochronki we wsi oraz prowadzenie szkoły, założonej przez ojca. Decyzją władz szkołę przeniesiono w 1946 r. do opuszczonego dworu w Wadowie. W latach dwudziestych bywający w Ruszczy w majątku Popielów Adolf Szyszko-Bohusz dobudował od wschodniej strony prezbiterium ośmioboczną zakrystię w miejsce neogotyckiej kaplicy Badenich. W 1918 r. gościem Popielów oraz proboszcza Ruszczy – Leona Katany był kardynał Achille Ratti, późniejszy papież Pius XI.</p>
<p style="text-align: justify;">Po wojnie majątek Popielów upaństwowiono i rozparcelowano, a opuszczony dwór niszczał. Użytkowany był jako miejsce skupu płodów rolnych, urząd pocztowy, sklepik. W 2006 r. wrócił do rąk spadkobierców.*</p>
<p style="text-align: justify;">*Opracowano na podstawie Maria Lempart <em>Zapomniane dziedzictwo Nowej Huty. Ruszcza i Branice</em>, MHK 2009.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdjęcia archiwalne sprzed i po 1949 r. obejrzeć można w albumie <em>Nowa  Huta – najmłodsza siostra Krakowa</em>, pod red. Adama Gryczyńskiego  (Nowohuckie Centrum Kultury 2007), zdjęcia dokumentujące powstawanie NH:  <em>Nowa Hut</em>a pod red. T. Ptaszyckiego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=287</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oto Warszawa</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=272</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=272#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Aug 2011 10:00:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zaciekawienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=272</guid>
		<description><![CDATA[Warszawa w dzień po 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
Pod licznymi tablicami, upamiętniającymi powstańców i ofiary cywilne płoną znicze, leżą wiązanki kwiatów. Jest ich zatrzęsienie. Choć już wcześniej zwracały moją uwagę te widoczne oznaki współistnienia tragicznej przeszłości z teraźniejszym życiem, obchody w rocznicę godziny &#8220;W&#8221; potęgują wrażenie.  Nie ma chyba drugiego takiego miasta, gdzie ten splot [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Warszawa w dzień po 67. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Pod licznymi tablicami, upamiętniającymi powstańców i ofiary cywilne płoną znicze, leżą wiązanki kwiatów. Jest ich zatrzęsienie. Choć już wcześniej zwracały moją uwagę te widoczne oznaki współistnienia tragicznej przeszłości z teraźniejszym życiem, obchody w rocznicę godziny &#8220;W&#8221; potęgują wrażenie.  <span id="more-272"></span>Nie ma chyba drugiego takiego miasta, gdzie ten splot jest tak silny. W lokalnych sklepikach i zakładach rzemieślniczych wywieszono plakaty, upamiętniające Powstanie. Pani kapeluszniczka niedaleko Marszałkowskiej ozdobiła gablotę ze swoimi wyrobami okolicznościową chorągiewką.<img class="size-medium wp-image-280 alignleft" title="kapelusze_gdzieś_koło_marszałkowskiej" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/08/kapelusze_gdzieś_koło_marszałkowskiej-230x300.jpg" alt="kapelusze_gdzieś_koło_marszałkowskiej" width="161" height="210" /></p>
<p style="text-align: justify;"><img class="size-medium wp-image-273 alignleft" title="2.VIII2" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/08/2.VIII2-205x300.jpg" alt="2.VIII2" width="144" height="210" /></p>
<div id="attachment_274" class="wp-caption alignright" style="width: 161px"><img class="size-medium wp-image-274 " title="dom_wedla" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/08/dom_wedla-215x300.jpg" alt="dom_wedla" width="151" height="210" /><p class="wp-caption-text">Dom Jana Wedla przy Puławskiej</p></div>
<p style="text-align: justify;">Tym razem postanawiam przespacerować się szlakiem warszawskiej moderny na Starym Mokotowie. Bardziej kierując się intuicją niż metodycznie wybranym szlakiem. Docieram do słynnego domu Wedla, zaprojektowanego przez Juliusza Żórawskiego (a propos ten zapomniany architekt doczekał się niedawno monografii pióra Dariusza Błaszczyka). Przy okazji majaczy mi się, że dekorację hallu wykonała Zofia Stryjeńska. Z niedawnej lektury jej pamiętnika (świetna książka, na marginesie!) przypomina mi się opis mąk twórczych towarzyszących realizacji tego zamówienia. Kamienica, wybudowana w latach 1935-1937 odwołuje się do założeń architektury nowoczesnej, sformułowanych przez Le Courbusiera.  Nad wejściem do narożnej piekarni (niegdyś sklepu ze słodyczami) podziwiać można płaskorzeźbę, przedstawiającą lwicę. Niestety w sklepiku niewiele zachowało się <img class="size-medium wp-image-275 alignright" title="moderna_Opoczyńska" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/08/moderna_Opoczyńska-222x300.jpg" alt="moderna_Opoczyńska" width="155" height="210" />z pierwotnego wyposażenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Za każdym pobytem w stolicy coraz bardziej zachwycają mnie zielone przestrzenie Warszawy. Zaraz obok Puławskiej znajduje się sympatyczny skwer ze stawem zwanym &#8220;Morskie Oko&#8221;. Klimatu lata można tam doświadczyć w pełni &#8211; emeryci karmią kaczki, radosne psy pływają w stawie, a  ja delektuję się nieśpiesznie lekturą Heschela. Cisza, spokój, drgania zabieganego miasta prawie tu nie docierają. Chwilę później Aleją Róż (przepiękne XIX-wieczne wille rosyjskich kupców) kieruję się do Parku Ujazdowskiego. Przy wejściu wita mnie pomnik Paderewskiego. Park, kilka lat temu został gruntownie odświeżony. Wielka szkoda, że w mieście K. nie uświadczy się podobnych przestrzeni. Moja warszawska ciotka przytomnie zauważyła kiedyś, że większość skwerów powstało na  popowstaniowym gruzowisku. Nie tyczy się to oczywiście Parku Ujazdowskiego, który został zaprojektowany i oddany do użytku pod koniec XIX-wieku jako starannie przemyślane założenie parkowo-ogrodowe.</p>
<p style="text-align: justify;">Z moją warszawską gospodynią i przewodniczką (dzięki Agato!) szukamy konspiracyjnego lokalu gastronomicznego o profilu bałkańskim. Ponoć mieści się w jednej z bram, a ponieważ lokal nie jest do końca legalny, nie ma żadnego ułatwiającego namierzenie szyldu. Niestety myszkowanie po podwórkach nie przynosi oczekiwanego rezultatu. Za to dzięki Agacie właśnie trafiam do drugiego &#8220;cichociemnego&#8221; lokalu. Przy Daniłowiczowskiej nr 18, w budynku Związku Polskich Autorów i Kompozytorów mieści się bufet o wdzięcznej nazwie &#8220;Zakręt&#8221; prowadzony przez niejaką panią Marinę zza Uralu. Warunki średnie, lokal działa jak klientela biurowa &#8211; do 16, ale zjeść można przednio i po rosyjsku, popijając oryginalnym nektarem gruzińskim z rokitnika na przykład.<img class="aligncenter size-medium wp-image-277" title="panowie_z_szabelkami" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/08/panowie_z_szabelkami-300x170.jpg" alt="panowie_z_szabelkami" width="210" height="119" /></p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-276" title="marchewka" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/08/marchewka-300x228.jpg" alt="marchewka" width="210" height="160" />I jeszcze słówko o podejrzanych modach warszawskich:</p>
<p style="text-align: justify;">- ustrojstwo pt.<em> longboard </em>(podsłuchałam, choć nie nie widziałam &#8220;na własne oczy&#8221;) oraz leżaki przed knajpami. Siedzi się na nich świetnie, choć ogólnej mobilizacji do aktywności raczej nie sprzyjają. Poza tym tzw. &#8220;cała Warszawa&#8221; chadza ponoć w sobotę na poranną kawę i brioche do Charlotty. Nie byłam, miodu i wina nie piłam, więc nic a nic na ten temat nie powiem:)</p>
<p><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><span style="font-size: 12px;"> </span></span><span style="font-family: arial,helvetica,sans-serif;"><span style="font-size: 12px;"><br />
</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=272</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Terra Lebus – pierwsze impresje</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=238</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=238#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 May 2011 20:40:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rowerowo]]></category>
		<category><![CDATA[Wyimki cmentarne]]></category>
		<category><![CDATA[Zaciekawienia]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia lubuska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza rzecz, która uderza w krajobrazie ziemi lubuskiej to kształt zabudowy wsi, zupełnie odmienny od popularnego w Małopolsce – tak zwana owalnica. Dwie łukowate linie domostw tworzą kształt wrzeciona.  Pomiędzy nimi znajduje się plac, na którym obowiązkowo umieszczano staw oraz kościół z cmentarzem.
 



Owalnica w Zawadzie k. Zielonej Góry


Próbuję sobie wyobrazić, jak niegdyś tętniło życie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pierwsza rzecz, która uderza w krajobrazie ziemi lubuskiej to kształt zabudowy wsi, zupełnie odmienny od popularnego w Małopolsce – tak zwana <strong>owalnica.</strong> Dwie łukowate linie domostw tworzą kształt wrzeciona.  Pomiędzy nimi znajduje się plac, na którym obowiązkowo umieszczano staw oraz kościół z cmentarzem.<span id="more-238"></span></p>
<address class="mceTemp" style="text-align: justify;"> </address>
<dl id="attachment_239" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><img class="size-medium wp-image-239  " style="border: 2px solid black;" title="zawada_owalnica" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/05/zawada_owalnica-300x200.jpg" alt="zawada_owalnica" width="300" height="200" /></dt>
<dd class="wp-caption-dd">
<address>Owalnica w Zawadzie k. Zielonej Góry</address>
</dd>
</dl>
<p style="text-align: justify;">Próbuję sobie wyobrazić, jak niegdyś tętniło życie wsi, skoncentrowane wokół centralnego placu. Tak skonstruowana przestrzeń spełniała rolę integracyjną &#8211; tu znajdowały się najważniejsze dla społeczności instytucje: kościół,  punkty handlowe, świetlica, etc.</p>
<p style="text-align: justify;">W wielu przypadkach po kościele i przykościelnym cmentarzu nie zostało nic, czasem zarys fundamentów albo fragmenty kościelnego muru. Na przykład w Bielicach (niem. Beelitz) kościół się nie zachował, a pozostałości po cmentarzu – kilka cokołów i zniszczone płyty nagrobne zebrane w jednym miejscu, tworzą swoiste<em> lapidarium</em>.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="size-medium wp-image-241 alignleft" style="border: 2px solid black;" title="&quot;lapidarium&quot; w Bielicach" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/05/bielice1_lapidarium1-300x168.jpg" alt="bielice1_lapidarium" width="300" height="168" /></p>
<p style="text-align: justify;">Zastanawia mnie, dlaczego po cmentarzach pozostało tak niewiele (w porównaniu z nekropoliami łemkowskimi czy żydowskimi kirkutami). Oprócz wspomnianego <em>lapidarium </em>znalazłam tylko dwa  zachowane prawie w całości płyty nagrobne &#8211; w Staropolu (niem. Starpel) oraz wielki kamień  na cmentarzu w Boryszynie (niem. Burschen), należący do zmarłego w 1929 r. właściciela młyna. Może okoliczna</p>
<p style="text-align: justify;">
<address class="mceTemp" style="text-align: justify;"> </address>
<dl id="attachment_242" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><img class="size-medium wp-image-242  " style="border: 2px solid black;" title="cmentarz_staropole" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/05/cmentarz_staropole-300x245.jpg" alt="cmentarz w Staropolu" width="300" height="245" /></dt>
<dd class="wp-caption-dd">
<address>Cmentarz niemiecki w Staropolu</address>
</dd>
</dl>
<p style="text-align: justify;">ludność wykorzystywała płyty nagrobne do jakichś użytkowych celów?</p>
<p style="text-align: justify;">W Pyrzanach*, zamieszkujący wieś repatrianci spod Złoczowa zajęli wiejską świetlicę, urządzając w niej świątynię. Budynek użytkowanego przez Niemców kościoła z uszkodzoną wieżą niszczał, aż w końcu został rozebrany. Pozyskaną z rozbiórki cegłę wykorzystano do budowy szkoły w okolicznych Nowinach.</p>
<p style="text-align: justify;">Czasem zadziwia sposób adaptacji zastanej „poniemieckiej” rzeczywistości do potrzeb napływających osadników. Na kaplice przebudowywano na przykład ceglane wieże</p>
<address class="mceTemp"> </address>
<dl id="attachment_245" class="wp-caption alignright" style="width: 220px;">
<dt class="wp-caption-dt"><em><img class="size-medium wp-image-245  " style="border: 2px solid black;" title="cmentarz_staropole2" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/05/cmentarz_staropole2-210x300.jpg" alt="cmentarz w Staropolu" width="210" height="300" /></em></dt>
<dd class="wp-caption-dd">
<address>Cmentarz niemiecki w Staropolu</address>
</dd>
</dl>
<p>stacji transformatorowych.</p>
<p style="text-align: justify;">
<address class="mceTemp"> </address>
<dl id="attachment_243" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><img class="size-medium wp-image-243 " style="border: 2px solid black;" title="kościół_staropole" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/05/kościół_staropole-300x234.jpg" alt="Kościół w Staropolu" width="300" height="234" /></dt>
<dd class="wp-caption-dd">
<address>Kościół w Staropolu</address>
</dd>
</dl>
<p style="text-align: justify;">Ciekawostką są także brukowane polnymi kamieniami drogi. Przypuszczalnie była to konieczność ze względu na piaszczyste drogi, po których nie dało się przemieszczać wozem konnym, a dziś nie sposób jechać rowerem. Taka droga, ciągnąca się wśród lasów i pól przez kilka dobrych kilometrów robi imponujące wrażenie, zwłaszcza kiedy uświadamiam sobie, ile syzyfowej pracy trzeba było włożyć w jej ułożenie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<address class="mceTemp"> </address>
<dl id="attachment_256" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><img class="size-medium wp-image-256 " style="border: 2px solid black;" title="bruk1_pod boryszynem" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/05/bruk1_pod-boryszynem1-300x200.jpg" alt="Brukowana droga pod Boryszynem" width="300" height="200" /></dt>
<dd class="wp-caption-dd">
<address>Brukowana droga pod Boryszynem</address>
</dd>
</dl>
<p style="text-align: justify;">*O dziejach wsi poczytać można w książce Zbigniewa Czarnucha &#8220;Opowieść o dwóch ziemiach mieszkańców Pyrzan&#8221;.</p>
<address class="mceTemp"></address>
<dl id="attachment_247" class="wp-caption alignnone" style="width: 310px;">
<dt class="wp-caption-dt"><img class="size-medium wp-image-247 " style="border: 2px solid black;" title="lebus" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/05/lebus-300x200.jpg" alt="Lebus" width="300" height="200" /></dt>
<dd class="wp-caption-dd"><em>Lebus (pol. Lubusz) &#8211; historyczna stolica Ziemi Lubuskiej. W 1124 r. Bolesław Krzywousty założył tu diecezję.</em></dd>
</dl>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=238</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym słynęła Małopolska</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=207</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=207#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Jan 2011 14:02:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małopolska]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=207</guid>
		<description><![CDATA[22 grudnia 1923 r. Rafineria spirytusu w Białej
Reklama pochodzi z czasów (1923 r.), kiedy małopolska Biała nie była jeszcze zespolona z położonym na Śląsku Cieszyńskim Bielskiem w jeden organizm miejski. Stało się to dopiero w 1951 r. Z nastaniem II Rzeczypospolitej (po 1918 r.) Biała została przemianowana na Białą Krakowską.
Biała w czasach nowożytnych
Od kiedy w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">22 grudnia 1923 r. Rafineria spirytusu w Białej<span id="more-207"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Reklama pochodzi z czasów (1923 r.), kiedy małopolska Biała nie była jeszcze zespolona z położonym na Śląsku Cieszyńskim Bielskiem w jeden organizm miejski. Stało się to dopiero w 1951 r. Z nastaniem II Rzeczypospolitej (po 1918 r.) Biała została przemianowana na Białą Krakowską.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-209" title="wodka" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/01/wodka1-300x207.jpg" alt="wodka" width="300" height="207" /><strong>Biała w czasach nowożytnych</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Od kiedy w II połowie XVIII w. zniesiono granicę celną ze Śląskiem, zacieśniały się więzy z sąsiednim Bielskiem. Biała stała się prężnym ośrodkiem sukiennictwa w zachodniej Małopolsce. W czasach CK Monarchii jako część Galicji dynamicznie się rozwijała dzięki korzystnemu położeniu na trasie Wiedeń-Lwów (zanim zbudowano kolej kursowały tędy dyliżanse). Dodatkowym asumptem do rozkwitu gospodarczego było nadanie Białej statusu wolnego miasta cesarskiego w 1789 r. Równocześnie cesarz Józef II usankcjonował powstanie parafii ewangelickiej. Ewangelicy napływali tu już wcześniej &#8211; w XVII w. w poszukiwaniu schronienia przed prześladowaniami religijnymi, których doświadczali na pobliskim Śląsku.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Galicyjski ośrodek przemysłowy</strong></p>
<dl id="attachment_212" class="wp-caption alignnone" style="width: 310px;">
<dt><img class="alignleft" title="Panorama Bielska i Białej wg litografii C. Bollmanna z ok. 1860 r. od strony wschodniej. " src="../wp-content/uploads/2011/01/800px-Panorama_Bielsko-Bia%C5%82a_XIX_wiek_Jerzy-Polak-i-Mieczys%C5%82aw-Tomiczek-300x127.jpg" alt="Panorama Bielska i Białej w XIX. Autorzy zdjęcia: Jerzy Polak i Mieczysław Tomiczek" width="300" height="127" /></dt>
</dl>
<p style="text-align: justify;">Na początku XIX w. rozpoczął się proces przekształcania manufaktur sukienniczych w przemysł fabryczny. Biała stała się jednym ważniejszych ośrodków przemysłowych cesarstwa. W 1820 r. została wyłączona administracyjnie z Galicji i przyłączona do Związku Niemieckiego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wielokulturowa Biała</strong></p>
<div id="attachment_210" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-210 " title="Biała_Synagogue" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/01/Biała_Synagogue-300x195.jpg" alt="Biała_Synagogue" width="300" height="195" /><p class="wp-caption-text">Nieistniejąca synagoga w Białej w pocz. XX w. Architekt: Karol Korn. Spalona 14.IX.1939 r.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Po 1820 r. rozpoczął się napływ osadników niemieckich i żydowskich. Ci ostatni mogli się tu legalnie osiedlać od 1848 r., kiedy zniesiono przywilej<em> de non tolerandis Judaeis</em>. Najliczniejszą kolonią żydowską stał się Lipnik, w którym notabene przyszedł na świat wielki fotograf XIX-wiecznego Krakowa, dokumentalista zabytków, i typów ludzkich &#8211; Ignacy Krieger, a także jego dzieci &#8211; Natan i Amalia, prowadzące atelier po śmierci ojca.</p>
<p style="text-align: justify;">Żydowska postępowa gmina wyznaniowa w Białej powstała w 1870 r., synagogę zbudowano w 1889 r. przy szosie cesarskiej do Krakowa (w miejscu obecnego skrzyżowania ul. Krakowskiej i Kazimierza Wielkiego). W 1888 r. uruchomiono połączenie kolejowe ze Lwowem (przez Kalwarię).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Biała w niepodległej Polsce</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W okresie międzywojennym, kiedy Biała znalazła się w granicach II Rzeczypospolitej Żydzi stanowili prawie 15% mieszkańców. Władze polskie rozpoczęły intensywną akcję polonizacyjną, skierowaną przede wszystkim przeciwko ludności niemieckiej. Zniesiono szkolnictwo niemieckie oraz możliwość oficjalnego posługiwania się językiem niemieckim. Warto mieć na uwadze, że przed 1918 r. stosunki narodowościowe na tym terenie były bardzo złożone &#8211; ludność niemiecka przeważała liczebnie, pozostałe grupy (Polacy, Czesi, Żydzi) miały znacząco utrudniony dostęp do oświaty i administracji. Wśród poszczególnych grup panowały nastroje  narodowościowe, nierzadko nacjonalistyczne. Kwitnąca do połowy XIX w. wielokulturowość była już dawno fikcją. O tym jak układały się w życiu codziennym stosunki narodowościowe w Białej oraz Bielsku  przeczytać można w ciekawej publikacji w opracowaniu J. Polaka<em> Bielsko Biała w zwierciadle czasu. Wspomnienia mieszkańców z lat 1900-1945.</em></p>
<p style="text-align: justify;">W okresie międzywojennym zarówno przemysł, jak i handel oraz rzemiosło pozostawały w rękach przede wszystkim niemieckich i żydowskich fabrykantów. Także największe zakłady przemysłu spirytusowego. Należała do nich rafineria spirytusu spółki Adolf Fränkel i Synowie w Białej, a także Fabryka Likierów Siegfrieda Gesslera, produkująca w Bielsku słynny ziołowy likier „Altvater&#8221;. W nieodległym Oświęcimiu świetnie prosperowała fabryka Jakóba Haberfelda, wytwarzając „Zamkówkę”- laureatkę wielu międzynarodowych nagród. W Muzeum Żydowskim w Oświęcimiu można obejrzeć fragment ekspozycji, poświęcony przedsiębiorstwu Haberfelda &#8211; <a href="http://ajcf.pl/muzeum-zydowskie" target="_blank">http://ajcf.pl/muzeum-zydowskie</a> W Milówce w Fabryce likierów i wódek B. Staiera i Syna produkowano likier ziołowy „Góral”, a w Białej prócz Fränkela rafinerię spirytusu prowadził także Jakób Gross, naczelny fundator wspomnianej synagogi.</p>
<p>Zakład Fränkla, założony przez Abrahama istniał od 1850 r., przy ul. 11 listopada (Głównej). W1930 r. przekształcił się w &#8220;Arpol &#8221; (Arnold Politzer).</p>
<div id="attachment_224" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-224" title="źródło: http://milowka.info/" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/01/milowka-300x144.jpg" alt="milowka" width="300" height="144" /><p class="wp-caption-text">źródło: http://milowka.info/</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Korzystałam z:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Bielsko Biała w zwierciadle czasu. Wspomnienia mieszkańców z lat 1900-1945</em>, oprac. Jerzy Polak.</p>
<p style="text-align: justify;">Jerzy Polak  <em>Z badań nad dziejami Bielska-Białej od XIII do XX wieku</em>.</p>
<p style="text-align: justify;">http://www.kirkuty.xip.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=207</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym słynęła Małopolska</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=200</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=200#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2011 22:00:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małopolska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=200</guid>
		<description><![CDATA[22 grudnia 1923 r. Ryby zatorskie, czyli karpie.

Tradycja hodowli karpia w okolicach Zatora sięga XIV w, kiedy pierwsze stawy kopali tatarscy jeńcy, wzięci do niewoli przez kasztelana Tęczyńskiego. Hodowla rozwijała się szczególnie dynamicznie w majątkach magnackich, królewskich i szlacheckich zwłaszcza w XVI w. Tradycje hodowlane przetrwały w folwarkach szlacheckich do okresu międzywojennego, co znalazło odzwierciedlenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">22 grudnia 1923 r. Ryby zatorskie, czyli karpie.<span id="more-200"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-201" title="karp" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/01/karp-300x167.jpg" alt="karp" width="300" height="167" /></p>
<p style="text-align: justify;">Tradycja hodowli karpia w okolicach Zatora sięga XIV w, kiedy pierwsze stawy kopali tatarscy jeńcy, wzięci do niewoli przez kasztelana Tęczyńskiego. Hodowla rozwijała się szczególnie dynamicznie w majątkach magnackich, królewskich i szlacheckich zwłaszcza w XVI w. Tradycje hodowlane przetrwały w folwarkach szlacheckich do okresu międzywojennego, co znalazło odzwierciedlenie w ogłoszeniu.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie dzisiaj Zator słynie z hodowli karpia, który w 2007 r. wpisany został na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Karp zatorski jest odrębną linią, wywodzącą się od rasy karpia polskiego (galicyjskiego).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=200</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z niegdysiejszej kroniki policyjnej</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=186</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=186#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Jan 2011 10:51:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Piosenki o ludziach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=186</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkie notki pochodzą z &#8220;Czasu&#8221; &#8211; konserwatywnego dziennika informacyjnego, który ukazywał się w Krakowie w latach 1848-1934 (a od 1935 do wybuchu wojny w stolicy).

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkie notki pochodzą z &#8220;Czasu&#8221; &#8211; konserwatywnego dziennika informacyjnego, który ukazywał się w Krakowie w latach 1848-1934 (a od 1935 do wybuchu wojny w stolicy).<span id="more-186"></span></p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-187" title="rowerzysta" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/01/rowerzysta-300x143.gif" alt="rowerzysta" width="300" height="143" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=186</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Murale w przestrzeni miasta</title>
		<link>http://www.krulenka.pl/?p=176</link>
		<comments>http://www.krulenka.pl/?p=176#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 08:17:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zaciekawienia]]></category>
		<category><![CDATA[murale]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krulenka.pl/?p=176</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_177" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-medium wp-image-177" title="murale" src="http://www.krulenka.pl/wp-content/uploads/2011/01/murale-200x300.jpg" alt="Przemyśl" width="200" height="300" /><p class="wp-caption-text">Przemyśl, wrzesień 2010</p></div>
<p><span id="more-176"></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krulenka.pl/?feed=rss2&amp;p=176</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

